niedziela, 7 października 2012

chrupacze orzechowe




dzisiaj zapraszam na orzeszkowe chrupacze :) wymyślone na poczekaniu, 
w momencie pt : ale mam ssanie na coś słodkiego :) trudno to nazwać ciastem, choć w sumie podobny do mazurka.  pyszny kruchy spód a później warstwa orzechów w karmelu :) no nie ma się co rozpisywać , musicie koniecznie znaleźć jakąś zabłąkaną paczkę orzechów i do dzieła. jest gotowy w  trochę ponad 30 minut, łącznie z pieczeniem. i jak tylko ciut przestygnie można jeść. uprzedzam , uzależnia !!! :) 


składniki wystarczą na małą porcje ( mniej więcej wielkość połowy dużej blachy) . ja po pierwszym kęsie żałowałam , że nie zrobiłam z większej ilości . 


  • 1 szklanka mąki pszennej
  • 1/2 kostki masła
  • 1/3 szklanki cukru pudru
  • paczka (200g)  orzechów , u mnie laskowe ale każde inne będą dobre, łącznie z kokosem 
  • 1/2 szklanki cukru
  • 3 łyżki miodu 
  • 1/3 szklanki wody
  • trochę soku z cytryny
z masła , maki i cukru pudru zagniatam w misce ciasto. nie chłodzę , nie wałkuję , od razu wyklejam nim spód blachy. wstawiam do piekarnika , temp 180 stopni na ok 15 minut, aż zacznie się złocić. 
orzechy siekam na mniejsze kawałki. do garnka wrzucam cukier, miód , wodę i trochę soku z cytryny. zagotowuje , następnie dodaje orzechy i zostawiam na małym ogniu, aż masa trochę zgęstnieje. na upieczone  i jeszcze gorące ciasto wykładam gorąca masę orzechowa i zostawiam do wystygnięcia, następnie kroje na małe kawałki. 

smacznego 

6 komentarzy:

  1. oo, uwielbiam takie chrupanie!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. podrzuć do mnie, z miłą chęcią sobie pochrupię!

    OdpowiedzUsuń
  3. jakby został choć okruszek... ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. O tak! Idealne na przekąskę na studiach ; )

    OdpowiedzUsuń
  5. Koniecznie musze zrobić, wyglądają zachęcająco

    OdpowiedzUsuń

UA-35252961-1