piątek, 2 listopada 2012

parówki zapiekane z serem



zdecydowanie nie jest to szczyt kulinarnych osiągnięć.  dla mnie to smak dzieciństwa. pamiętam jak babcia robiła takie własnie parówki i mogłam je jeść dzień w dzień.  niby zwykła parówa, trochę sera, ale smak boski. :)

parówki obieramy z folii , chyba ze mamy takie bezfoliowe :) nacinamy wzdłuż , ważne aby nie zbyt głęboko, bo wtedy w pieczeniu nam pękną .
 w nacięcie wkładamy ser żółty pokrojony w słupki . ilość już wedle uznania, ja ser kroje na ok 0,5 cm. nadziane parówy układamy na blaszce i pieczemy ok 10 minut  temp ok 200 stopni, aż ser sie roztopi i lekko przypiecze, dlatego najlepiej piec je  pod grillem.

smacznego

3 komentarze:

  1. uwielbiam!:) dziś robiłam sobie parówki z serem na śniadanie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. mmmm uwielbiam takie przekąski:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Pycha, lubię takie paróweczki, ja owijam je jeszcze ciastem francuskim light(np.z lidla), pychota:)

    OdpowiedzUsuń

UA-35252961-1