niedziela, 30 grudnia 2012

placek marchewkowy


jeden z moich ulubionych placków.  marchewka , rodzynki, orzechy i twarożek śmietankowy , to w sumie nie ciasto to tak jakbym zjadła michę zdrowej sałatki :)
a żeby było jeszcze świątecznie to odrobina przyprawy piernikowej.

składniki :

  • 1 i 1/2 szklanki tartej marchewki
  • 3 jajka 
  • 1/2 szklanki maki
  • 1 łyżeczka sody
  • szklanka ( lub więcej ;)) posiekanych orzechów 
  • 1/2 szklanki rodzynek
  • 1/2 szklanki oleju
  • 1 czubata łyżeczka przyprawy piernikowej ( może być sam cynamon) 
  • 1/2 szklanki cukru
krem :
  • opakowanie ( 200 g) twarożku śmietankowego
  • 1/2 szklanki cukru pudru
  • 1/2 kostki miękkiego masła
  • opcjonalnie 1 łyżeczka cynamonu
marchewkę mieszam z mąką , sodą , cukrem, przyprawą  i bakaliami. jajka rozkłócam
z olejem. mieszam wszystko razem , przekładam do foremki i piekę ok 45 minut. 
masło ucieram na gładko z cukrem  pudrem , dodaje twarożek i cynamon, mieszam dokładnie. 
zimnie ciasto smaruje kremem.

wzorek : wierzch kremu "przejechałam" wzdłuż widelcem kilka razy. 



poniedziałek, 24 grudnia 2012

wesołych!!!!!!!!!!!!!!!!!


życzę wszystkim zdrowych i wesołych świat, góry smakołyków, kolorowej choinki i choć odrobiny śniegu
w te święta!!!!

paula

wtorek, 18 grudnia 2012

torcik(i) tomusia


obiecałam szwagrowi torcik na urodziny. szczerze nie miałam pomysłu, a na tort autko chyba jest za stary ;)
stwierdziłam ,ze taki własnie powinien mu się spodobać :)
z założenia miał być oblany biała czekoladą a na to wzorek , ale coś poszło nie tak, czekolada się ścięła, nadawała się w kosz  i ratując cały plan , wierzch wysmarowałam kremem , który użyłam do przełożenia.

składniki na 2 foremki serduszka ( 19 cm) :

  • 3 szklanki mąki
  • 1 i 3/4 szklanki cukru
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 szklanka piwa karmi 
  • 1 szklanka oleju
  • 4 jajka 
  • 3 łyżki ciemnego kakao
krem , przepis tutaj
do dekoracji ok 150 g czekolady deserowej

ciasto zrobiłam tak jak robi się muffinki, czyli w jednej misce wymieszałam składniki sypkie, w drugiej płynne , połączyłam razem, przelałam do foremek i piekłam ok 45 minut w temp 180. 
po wystudzeniu , odcięłam szpic serduszka ( z jednego i drugiego placka), przełożyłam i obłożyłam kremem. "koronkę" zrobiłam z rozpuszczonej ( już prawie tężejącej) czekolady.  



niedziela, 16 grudnia 2012

misie


dostałam od mikołaja , no prawie od mikołaja , bo choć to już starszy pan z okraglutkim brzuchem, to niestety brody mu zabrakło ;) ale umówmy się , ze to jednak był mikołaj
i podarował mi foremki misie.
trzeba było je wypróbować. plan był inny , miałam je oblać białą czekoladą i udekorować, nawet chciałam je nadziać , ale czekolada się zważyła , a końcówka do nadziewania , gdzieś wyparowała. i takim to sposobem wyszły takie jakie wyszły :) zobaczymy czy dzieci będą zadowolone :)

przepis pochodzi z opakowania foremek i jest na 4 misie ( foremki maja ok 12x12 cm)


  • 100 g masła
  • 100 g cukru
  • 2 jajka
  • 2 łyżeczki wody
  • 160 g mąki 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1 łyżeczka ciemnego kakao i 1/2 łyżeczki przyprawy korzennej - to już mój dodatek, żeby było świątecznie  ;)
masło, cukier, jajka i wodę ucieram. mąkę mieszam z proszkiem do pieczenia ,
 kakao z  przyprawą i mieszam wszystko z kremową masą. ciasto przekładam do wysmarowanych masłem foremek i piekę ok 20 minut w temp. 180 stopni.

po wystudzeniu, udekorowałam czekolada i koralikami . 

piątek, 14 grudnia 2012

lurpak świątecznie


wczoraj zawitał do mnie przedstawiciel arla z miłym świątecznym prezentem :)
w paczce znajdowały się masełka lurpak i serki castello oraz kalendarz na 2013. nie mogłam się oprzeć pokusie i na pierwszy ogień poszło masełko czosnkowe. jest idealne, lekko aromatyczne z nutką soli, smakuje bosko na świeżej bułeczce.
serki castello będą idealne do mojej ulubionej sałatki ze smażonym boczusiem
 i winogronami :) mhhhh pycha

oczywiście w całej paczce najmilszą  niespodzianką był fakt, że kalendarz jest "imienny"
( na kilku stronach widnieje moje imię). takie małe coś a cieszy :)




czwartek, 6 grudnia 2012

babka cytrynowa


sama jestem sobie winna , bo tak nauczyłam rodzinę , ze każda wizyta u teściów jest
 z ciastem :) więc i tym razem nie mogłam się opuścić ;) na szybko machnęłam babkę cytrynową. wilgotna, lekko kwaskowa, bardzo cytrynowa, ot takie zwykłe ciasto do kafejo :)

składniki :

  • 4 jajka 
  • 1 szlkanka cukru
  • 1 i 1/2 szklanki maki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 3/4 kostka masła
  • skórka otarta z 1 cytryny
  • sok z połowy cytryny
  • 1/2 szklanki sprite / napoju cytrynowego gazowanego
  • lukier królewski  i koraliki do dekoracji
masło ucieram z cukrem na gładko, dodaje po 1 jajku, mąkę wymieszana z proszkiem , skórkę cytrynową, na koniec sprite wymieszane z sokiem z cytryny. wylewam na formę i piekę ok 45 minut w temp.170 do suchego patyczka .
 po wystudzeniu lukruję i posypuje koralikami. 

smacznego  

ciut kosmetyki ;)

to chyba wpływ przedświątecznych porządków :) postanowiłam coś zmienić w wyglądzie bloga. zaczęłam od małych kosmetycznych poprawek i chyba wyszło na to , że całkowicie zmieniłam image :)
mam nadzieję, że się wam podoba.
paula

wtorek, 4 grudnia 2012

witrażowe ciasteczka





niby małe ciasteczka z dziurka :) ale po pierwszym gryzie niespodzianka . coś chrupało :) to nie dżem , to karmelki :) szybkie do zrobienia , idealne chrupacze :) 

składniki : 

  • dowolne kruche ciasto ( ja użyłam połowy z przepisu klik
    z dodatkiem aromatu waniliowego  ) 
  • opakowanie landrynek owocowych 
ciasto wałkuje na ok 3 mm, wycinam ciastka z dziurką ( miałam foremki , które od razu wycinają okienko, jeśli ktoś takich nie ma potrzebne będą 2 wielkości foremek). układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia.
 w każde okienko wkładam pól landrynki ( jeśli robimy większe  ciasta można dać całą ale najlepiej pokruszoną, bo szybciej się topi). piekę  ok 15 minut
w temp 160 stopni. studzę , dopiero później ściągam z blachy 
UA-35252961-1