poniedziałek, 4 listopada 2013

kruche jabłkowe



chyba każdy pomijając mojego ślubnego lubi kruchy placek z jabłkami.
ten jest z przepisu mojej teściowe i dla mnie osobiście jest to najlepszy przepis.
niby zwykły placek ale znika z prędkością światła :)

 składniki na dużą blachę :
1/2 kg maki tortowej
1 margaryna palma z murzynkiem
1/2 kostki smalcu
3/4 szklanki cukru pudru
1 mała śmietana 18%
1 całe jajko i 1 żółtko
1 łyżeczka proszku do pieczenia
ok 1 i 1/2 kg kwaśnych jabłek
3-4 łyżki cukru
2 łyżeczki cynamonu
białko do posmarowania wierzchu

jabłka obrać, zetrzeć na tarce ( grube oczka), zasypać  cukrem i cynamonem, wymieszać, odstawić.
mąkę wymieszać z cukrem pudrem i proszkiem do pieczenia wysypać na blat , zrobić zagłębienie, wbić jajko i dodać żółtko, wlać śmietanę.margarynę oraz
 smalec posiekać na małe kawałki i wszystko razem zagnieść na jednolita gładka masę. jeśli się klei podsypać mąką. wyrobione ciasto ( powinno być sprężyste
i "pulchne") podzielić na 2 części . jedną rozwałkować na wymiar blachy
( wyłożonej folią) , delikatnie przełożyć na blachę. wyłożyć jabłka i przykryć drugim rozwałkowanym kawałkiem ciasta. wierzch posmarować delikatnie białkiem. piec ok 40-50 minut w temp. ok 160stopni z termoobiegiem do zrumienienia. można wystudzic w uchylonym piekarniku .
przed podaniem wierzch posypać cukrem pudrem.

smacznego

czwartek, 31 października 2013

kokosowe kule




miałam nadmiar kokosu , z którym coś trzeba było zrobić. przypomniałam sobie
o przepisie , który kiedyś widziałam na kokosowe batoniki , czyli domowa wersje batonika bounty.
 zrobiłam na wzór moich ulubionych bounty w deserowej czekoladzie
( czerwonych) i muszę powiedzieć , są pyszne!!!! i chyba już nie będę kupować batoników.
polecam !!!

składniki na ok 20 kulek:
2 i 1/2 szklanki kokosu w wiórkach
1/2 szklanki śmietany 30%
3 łyżki cukru pudru
1 łyżka masła
1 łyżka likieru kokosowego
150 g czekolady deserowej ( do polania kulek)

w garnuszku zagotować śmietanę z masłem, do wrzącej dodać cukier i wiórki. dokładnie wymieszać. zdjąć z ognia, dodać likier, wymieszać. masę lekko przestudzić , następnie uformować kulki ( najlepiej mając lekko wilgotne dłonie) . zostawić w chłodnym miejscu aż stwardnieją.
czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej. każdą kulkę obtoczyć w czekoladzie. gdy czekolada stężeje, można już się zajadać :)

smacznego :)

sobota, 26 października 2013

torcik oliwki


juz rok minął od pierwszego mojego trcika. tym razem drugi juz torcik dla oliwki. w tym roku solenizantka chciała księżniczkę, choć teraz patrząc na zdjęcia, bliżej torcikowi do lalki niż księżniczki  ;) 

wtorek, 22 października 2013

chlebek bananowy



tym razem coś dla miłośników bananów w każdej postaci. ciężki , wilgotny , lekko zakalcowaty, mocno bananowy, z czekolada i ziarnami lnu.
nie był robiony według jakiegoś przepisu, miałam już bardzo dojrzałe banany
i trzeba było je jakoś zużyć. metodą wrzuć do miski i coś tam jeszcze dosyp powstał ten chlebek :)

zapraszam

składniki na keksówkę:
4 bardzo dojrzałe banany
1 i 1/4  szklanki mąki
1 łyzeczka proszku do pieczenia
1/4 szklanki oleju
1/2 szklanki siemienia lnianego
3 jajka
100g czekolady w drobnych kawałkach

banany rozgnieść widelcem, tak aby zostały kawałki . dodać do nich olej oraz rozmącone jajka. wymieszać. mąkę, proszek, siemię i czekoladę wymieszać w misce i następnie dodać do masy bananowej. przełożyć do formy wysmarowanej masłem i wysypanej maka lub bułka tartą. piec ok 50-60 minut  w temp. ok 160 .

smacznego


sobota, 24 sierpnia 2013

cynamonowe ze śliwkami

 miałam w planie klasyczne ucierane ze śliwkami. jednak dorzuciłam co nieco  i o to jest całkiem "nowy" cynamonowy placek. jak to u mnie szybki, prosty i smaczny :)
zapraszam na spontaniczne cynamonowe ze śliwkami :)




składniki na dużą blachę :
1 i 3/4 szklanki mąki
1 budyń waniliowy
3/4 szklanki cukru
3/4 szklanki oleju lub stopionego zimnego masła
1 czubata łyżeczka proszku do pieczenia
1 czubata łyżeczka mielonego cynamonu
ok 60 dag śliwek
6 jajek
szczypta soli
cukier puder do oprószenia


białka oddzielić od żółtek, lekko roztrzepać, dodać sól i cukier, ubić aż masa będzie sztywna i błyszcząca. następnie dodawać po 1 żółtku dalej ubijając. dodać olej/masło i mieszać do połączenia składników. mąkę wymieszać z budyniem, proszkiem i cynamonem. przesiać do ciasta i delikatnie wymieszać łopatka lub łyżką. przełożyć na blachę. na wierzch ułożyć połówki śliwek. piec ok 35-40 minut w temp 160 stopni. zimny placek oprószyć cukrem pudrem.

zamiast śliwek można użyć innych owoców lubiących towarzystwo cynamonu (gruszek, jabłek)


smacznego :)

niedziela, 18 sierpnia 2013

placek brzoskwioniwy



kolejne z serii szybko, słodko , bez przemęczenia ;)
w sam raz na letni podwieczorek.

składniki na dużą blachę:
biszkopt taki jak w tym przepisie

masa:
1 puszka brzoskwiń
2 budynie smietankowe
ok 3 szklanki mleka
2 łyżki cukru
wierzch:
2 galaretki brzoskwiniowe

biszkopt upiec, przestudzić.
brzoskwinie odsączyć z zalewy, pokroić w kostkę.
z zalewy , mleka , cukru i budyniu ugotować budyń. do gorącego budyniu dodać połowę pokrojonych brzoskwiń, całość wylać na biszkopt, schłodzić. na wierzch ułożyć resztę brzoskwiń.
galaretki przygotować wg przepisu na opakowaniu. lekko tężejącymi galaretkami zalać ciasto.
pozostawic w lodówce do całkowitego stężenia.

smacznego

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

lekkie, szybkie, malinowe






po długiej przerwie, przeprowadzce, braku weny oraz walce z innym piekarnikiem , nadrabiam zaległości i zapraszam na szybkie malinowe ciacho. w sam raz na koniec pierwszej tury malin, a w oczekiwaniu na jesienne malinki :)

składniki na dużą blachę:
biszkopt :
3 jajka
6 łyżek maki
6 łyżek cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
szczypta soli

białka ubic ze szczypta soli. pod koniec ubijania dodać cukier i ubijać aż masa będzie sztywna i szklista. dodać żółtka, mąkę wymieszaną z proszkiem , delikatnie wymieszać łyżką. wylać na blachę wysmarowana masłem i wysypana mąką. piec ok 15 minut w temp 160 stopni, do suchego patyczka.wystudzić.

masa malinowa:
1/2 kg malin ( mogę być mrożone)
3/4 szklanki cukru
3 budynie waniliowe
2 szklanki wody

maliny zagotować z 1 i 1/2 szklanki wody i cukrem. budynie rozmieszać w pozostałej ilości wody, wlać do malin, gotować chwilę, aż masa zgęstnieje i straci mączny posmak.
gorącą wylać na przestudzony biszkopt, przykryć folią, zostawić do wystudzenia.

wierzch:
1/2 litra śmietany kremówki
3 łyzki cukru pudru
posypka czekoladowa

śmietanę ubić na sztywno z cukrem pudrem, wyłożyć na masę malinową, udekorawac posypką, dobrze schłodzić.

smacznego

piątek, 14 czerwca 2013

trocikowe kwiatki



na specjalne zamówienie dla małgorzaty na okrągła 30tkę :)
z tego miejsca trochę prywaty ( kochaniutka najlepszego !!!!!! )

3 warstwy ciasta czekoladowego, krem malinowy i urocza dekoracja :)
i to chyba jedyne kwiatki jakie się u mnie trzymają ;) bo niestety ogrodniczka ze mnie marna, w przeciwieństwie do wspomnianej kochaniutkiej ;)




paula

poniedziałek, 3 czerwca 2013

domowe trifle truskawkowe



jeden z najlepszych angielskich deserów. dziś, nawet po latach pamiętam ten boski smak. połączenie biszkoptu, galaretki, owoców , budyniu waniliowego i bitej śmietany. niby banalne, ale jakie pyszne. jeśli lubicie choć jeden ze składników spróbujcie domowe trifle.
można zrobić w kilka pucharkach, wtedy ładniej się prezentuje. ja zrobiłam na małej blaszce , i to jest dobry pomysł , bo każdy kroi sobie jaki chce kawałek. ciasto/deser ma jeden jedyny minus. duży minus, mianowicie jeden kawałek to stanowczo za mało. wciąga, uzależnia, nie daje spać w nocy ;)

robiłam je pierwszy raz, na wyczucie, pamiętając to jak wygląda, jak smakował i co tam było. i już wiem ,że będę robić częściej , przynajmniej w sezonie owocowym.
 dziś zapraszam na trifle truskawkowe

składniki na 1 mała blachę ( 21x21cm):
biszkopt:
2 jajka
4 łyżki cukru
4 łyżki maki
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
1 łyżka oleju
szczypta soli

250 ml śmietany kremówki
2 łyżki cukru pudru
1 galaretka truskawkowa
40 dag truskawek
1 budyń waniliowy(+500 ml mleka)
kolorowa posypka lub tarta czekolada na wierzch

biszkopt :
białka oddzielić od żółtek, ubić na sztywno ze szczypta soli. dodać żółtka, cukier, ubijać jeszcze chwile. dodać przesianą make z proszkiem , olej, wymieszać delikatnie łopatką. przełożyć na formę, piec ok 20 minut w temp 180 stopni ( do suchego patyczka). wystudzić

galaretkę oraz budyń przygotować wg przepisu , wystudzić.

 truskawki umyć, osuszyć, pokroić na ćwiartki.

na zimny biszkopt wyłożyć truskawki i zalać galaretką. włożyć na co najmniej godzinę do lodówki, aż galaretka stężeje ( część galaretki wejdzie w biszkopt i to jest jak najbardziej prawidłowe)
śmietanę z cukrem pudrem ubić na sztywno.
na galaretkę wyłożyć zimny budyń,na budyń ubita śmietanę.
ponownie schłodzić przez godzinę.
wierzch posypać kolorową posypką lub tartą czekoladą

smacznego






niedziela, 2 czerwca 2013

plecionka jabłkowa



miałam w lodówce ciasto francuskie, jabłka i maiłam też ochotę na coś słodkiego.
takim to sposobem powstał zawijaniec jabłkowy.
pozytywna opinię wydał szwagier, miłośnik placków z jabłkami i w sumie wszystkich innych placków też ;)

ciasto przetestowane, zjedzone do ostatniego okruszka, więc można dzielić się przepisem.
zapraszam

składniki:
gotowe ciasto francuskie
4 średnioduże jabłka
4 łyżki cukru
2 łyżki masła
1/2 szklanki posiekanych orzechów laskowych
2 łyżki bułki tartej
1/2 szklanki wody
szczypta cynamonu, imbiru i gałki

cukier i roztrzepane jajko na wierzch

jabłka obrać, pokroić na ćwiartki, wyciąć gniazda nasienne. pokroić w dużą kostkę. masło stopić na patelni, dodać cukier i przyprawy. dodać jabłka i smażyć kilka minut. następnie zalać woda i dusić, aż jabłka będą miękkie a sos się odrobinę zredukuje.na koniec wsypać orzechy i bułkę tarta. wyłączyć gaz, lekko przestudzić.
masę jabłkową wyłożyć na środek ciasta francuskiego, boki ciasta naciąć w kilka-kilkanaście pasków i następnie sklejać przekładając paski przez farsz.

                                                                             źródło

wierzch posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać cukrem. piec ok 25 minut w temp. 200 stopni, aż ciasto będzie rumiane.
wystudzić.

smacznego


wtorek, 28 maja 2013

truskawki w lekko solonym karmelu z orzechami




sezon truskawkowy powoli się zaczyna. truskawkową tartę już robiłam, teraz proponuje truskawki w innej odsłonie. dla tych, którzy lubią coś na słodko
z lekkim twistem ;)


składniki:
10 dorodnych truskawek
4 łyżki masła lurpak lekko solonego
100 g cukru
4 łyżki mleka skondensowanego niesłodzonego
1 filiżanka posiekanych orzechów

truskawki umyć pod bieżącą wodą, zostawić do wyschnięcia na papierowym ręczniku.
masło roztopić w rondelku z grubym dnem, dodać cukier i gotować na małym ogniu ,aż masa zgęstnieje i nabierze lekko karmelowego koloru. zdjąć z ognia, dodać mleko i energicznie wymieszać.

każdą truskawkę zamoczyć w gorącym karmelu następnie obtoczyć w orzechach, odłożyć na talerz. gotowe truskawki włożyć na kilka minut do lodówki.
podawać po lekkim schłodzeniu.

smacznego


poniedziałek, 27 maja 2013

domowa zalewajka




nie jestem wielka miłośniczka zup, ale jest jedna , którą gotuje bardzo często. zdecydowanie najbardziej lubiana wśród domowników-  zalewajka. taka prawdziwa, domowa, swojska , pyszna i sycąca. lekko kwaskowa, lekko czosnkowa, obowiązkowo z nutka maggi . idealna na zimne dni, daje uczucie ciepełka w brzuszku na długo :) u mnie najczęściej podawana z tłuczonymi ziemniakami, a  na drugi dzień jak coś zostanie zjadamy z grzankami.

są dwa sposoby przygotowania, jeden szybki na kupnym zakwasie. drugi na domowym pszennym, zdecydowanie łagodniejszym w smaku niż ten kupny. ja wolę poczekać kilka dni i mieć idealną zalewajkę :)

składniki na zakwas:
1/2 szklanki mąki pszennej
2 szklanki przegotowanej ciepłej wody
2-3 duże ząbki czosnku pokrojone ćwiartki
1 listek laurowy
3 ziela angielskie

mąke dokładnie wymieszać w szklanym lub kamionkowym garnuszku ( ja używam litrowego słoika). dodać przyprawy i czosnek, odstawić w ciepłe miejsce na co najmniej 3 dni. im dłużej będziemy kisić tym będzie ostrzejszy w smaku, jednak nie tak, jak tradycyjny zakwas na barszcz biały.



składniki na zalewajkę:
 zakwas
2 litry bulionu ( może być z kostki)
1 żółtko
2 duże łyżki śmietany 18%
3-4  łyżki  przyprawy w płynie maggi
sól, pieprz do smaku

ponad to :
kilka łyżeki tłuczonych ziemniaków
podsmazona, ulubiona kiełbaska ( podwawelska, zwyczajna) lub boczek
koperek

bulion zagotować. zakwas dobrze wymieszać, wlać  na gotujący się bulion. gotować na małym ogniu ok 30 min aż odrobinę zgęstnieje. dużą łyżką zdjąć powstały kożuch. śmietanę wymieszać w garnuszku z żółtkiem, zahartować ją cięgle mieszając i równocześnie wlewając po chochelce gorącej zupy. następnie wlać wszystko do zupy. dodać maggi , pieprz i sól do smaku.  gotować jeszcze chwilę na małym ogniu, raz na czas mieszając.

podawać z ziemniakami , smażona kiełbaską, koperkiem i kroplą przyprawy maggi .




środa, 22 maja 2013

world baking day - ciasto truskawkowe



postanowiłam dołączyć do światowego pieczenia, miałam dylemat na jakie ciacho się zdecydować, koniec końców zrobiłam ciasto truskawkowe, poziom 87, bo już od jakiegoś czasu chodziły za mną truskawki. wiem, że do naszych sezonowych im daleko, smakiem oczywiście bo wyglądem są niczego sobie :)
ciasto bardzo dobre, ja ciut zmieniłam tak pod swój smak i gust. fakt,  musi leżakować przynajmniej noc aby się przegryzło, spód jest dość twardy.  nie wiem czy to moja wina czy taki mam być, możliwe, że jest to przepis na małą blaszkę, ja piekłam w 27 cm .



składniki:
ciasto :
125 g mąki
55 g margaryny
75 g cukru
1 opakowanie wanilii ( ja dałam laskę wanilii)
1 g soli
1 jajko
wymieszać margarynę i cukier, dodać jajko. stopniowo dosypywać mąkę zmieszaną z wanilią i solą i wymieszać wszystko.powstałym ciastem wyłożyć blaszkę. piec w temp. 180 stopni ok 25 minut.

krem:
200 ml mleka
75 g cukru
65 g mąki
1 jajko
25 g białej czekolady ( ja zapomniałam ;))

zagotować mleko z połową cukru ( ja wrzuciłam jeszcze resztę wanilii). jajka roztrzepać z reszta cukru. do jajek z cukrem dodać 1/4 gorącego mleka ( bez "patyków" wanilii). przesiać mąkę i dodać do mieszanki. następnie dodać resztę mleka, dokładnie wymieszać wszystkie składniki, postawić na palnik i mieszać, aż całość zgęstnieje. wmieszać czekoladę do kremu i zostawić do ostygnięcia
( pominęłam ten fragment przepisu:)).

500 g truskawek
150 g żelatyny*
ciasto posmarować ciasto kremem**, na wierzch dać pokrojone truskawki. zagotować żelatynę z dodatkiem wody , polać truskawki ciepłą żelatyną. 

*ja zamiast żelatyny użyłam "tortenguss" , który moim zdaniem jest idealny do owoców.
** krem wydawał mi się za gęsty, więc wymieszałam go z odrobina kremówki.












niedziela, 19 maja 2013

jogurtowa pianka



o tej porze roku zaczynam marzyc o lekkich ciastach. w odstawkę idzie czekolada
 i orzechy, zaczynają królować galaretki , serniki na zimno i coraz więcej owoców.
 i takie jest własnie to ciasto, proste , smaczne lekkie z galaretką.

składniki: (mała blacha kwadratowa ):
biszkopt taki jak w tym przepisie
pianka:
200 ml śmietany 30%
300 ml jogurtu brzoskwiniowego
1 galaretka brzoskwiniowa
2 łyżki cukru pudru
2 łyżeczki żelatyny
ponad to : 1 galaretka smak dowolny ( u mnie truskawka)
          ulubione owoce

upiec biszkopt, wystudzić, zostawić w formie.
galaretkę ( truskawkową) przygotować wg przepisu na opakowaniu, wystudzić.
pianka : galaretkę( brzoskwiniową) wymieszać z żelatyną i rozpuścić w 250 ml wrzątku. wystudzić. zimna galaretkę dokładnie wymieszać z jogurtem i cukrem pudrem. śmietanę ubić dodawać po łyżce do jogurtu z galaretka miksując na najniższych obrotach, aż składniki się połączą a masa nabierze więcej powietrza. wylać na zimny biszkopt.
włożyć do lodówki na 30 minut. na wierzchu ułożyć owoce, zalać małą ilością
 ( ok 1/3) galaretki, ponownie włożyć do lodówki. gdy galaretka na wierzchu stężeje wylać resztę galaretki , ponownie włożyć do lodówki na co najmniej godzinę.

smacznego


sobota, 18 maja 2013

najprostsze na świecie lody bananowe




jak już nieraz wspominałam, nie lubię bananów.jednak gdy zobaczyłam ten przepis musiałam wypróbować boskie jednoskładnikowe lody bananowe, niekoniecznie deserowe , bo równie dobrze mogą byc na śniadanie :)  . testowałam na synku , małym lodożercu :)  jak to moja znajoma kiedyś powiedział: pochłaniał jak czarna dziura materię ;)

zapraszam na lody :)



potrzebne nam będą banany :D dojrzałe, miękkie, najlepiej te kropkowane, które należy pokroić na kawałki i zamrozić - ja użyłam starego pudełka po lodach.
w przepisie jest na 3-4 godziny, ja zapomniałam o nich i mroziły się od wczoraj :)jednak mój blender , maszyna nie do zdarcia dał rade nawet takim zamrożonym na kość. tak więc jak już się domyślacie, zamrożone banany trzeba zmiksować w tym sprytnym urządzeniu do koktajli :) najpierw pojawią się grudki , dopiero po kilku minutach masa zacznie przypominać lody.  i to by było na tyle, potem można już się zajadać.


przepis oryginalny  wraz z instrukcja :)
smacznego


edit: przepis zgłaszam do akcji owocowej :)

piątek, 17 maja 2013

języczki


języczki, tak przynajmniej nazywają się w cukierni jedne z moich ulubionych ciastek. no dobra co drugie ciastko to moje ulubione ;) to nic innego jak biszkopt z bitą śmietana i owocami, czyli jedno z lepszych połączeń :) w planie były z owocami w wersji deluxe :) ale moje 2 głody zjadły wszystkie inne  zostawiając tylko winogrona i mrożone borówki :)

składniki na 4 sztuki:
     biszkopt:
2 jajka
3 łyżki cukru
1 łyżka oleju
4 łyżki mąki
1/2 płaskiej łyżeczki proszku do pieczenia
szczypta soli

200 ml śmietany 30%
2 łyżki cukru

dowolne owoce

ubić pianę z białek ze szczypta soli, pod koniec ubijania dodać cukier. dodać olej
 i żółtka, dalej chwilę ubijać. dodać mąkę z proszkiem i delikatnie wymieszać łopatką.
na blaszce ułożyć 4 kawałki ( kwadratowe) folii aluminiowej. na każdy kwadrat wyłożyć łyżką ciasto mniej więcej w równe placki ( kółka). piec ok 10 minut w temp 180 stopni. gorące placuszki wyjąc z piekarnika i ułożyć np na wałku (folia w dół) delikatnie docisnąć, zostawić do wystudzenia. oderwać folię a środek wypełnić ubitą śmietaną z cukrem. na wierzch położyć owoce, włożyć na godzinę do lodówki.

smacznego




środa, 15 maja 2013

sernik z brzoskwiniami najlepszy



pozwolę sobie nazwać ten sernik najlepszym!!! tak chórem orzekła moja rodzina. zniknął w kilka minut. zostały tylko malusie okruszki :)

szybki , łatwy, pyszny, wilgotny, delikatny jednym słowem najlepszy :)

składniki (forma 23 cm ) :
50 dag twarogu mielonego w wiaderku  ( ja miałam presidenta)
1 szklanka cukru
5 jajek
1 budyń śmietankowy
1/3 kostki masła
1/2 puszki brzoskwiń
szczypta soli

białka ubić ze szczyptą soli na sztywno. cukier utrzeć z żółtkami na białą masę, dodać stopione lekko ciepłe masło i budyń i ucierać jeszcze chwilę do połączenie składników, następnie delikatnie wymieszać z pianą.
brzoskwinie odsączyć , pokroić w kostkę, wmieszać w masę sernikową. przełożyć do formy, piec ok 45-50 minut w temp 150 stopni, aż wierzch się lekko przyrumieni a środek się zsiądzie. zostawić w piekarniku do całkowitego wystudzenia.

smacznego

sobota, 11 maja 2013

tort z bucikiem



dzisiaj tylko zdjęciowo, ostatni torcik. zamówiony przez sławusia dla siostry :)

środek jak dla mnie klasyczny czyli czekoladowy i waniliowy biszkopt przełożony waniliowym kremem.
wierzch mój ulubiony czyli lukier plastyczny.




środa, 8 maja 2013

czokokokobanana



to ciasto to była jedna z moich improwizacji. chciałam zrobić coś czekoladowego
 i bananowego, z myślą o odwiedzinach " ciotek ". postanowiłam wrzucić jeszcze kokos i powstało ciacho. ja nie próbowałam , bo bananów nie jem w żadnej postaci. testowałam na przyjaciółkach i synku. i ciasto miało branie :)

zapraszam na czokokokobanana ;)

składniki na mała kwadratowa blachę ( 12 kawałków):
1/3 szklanki oleju
2 jajka
3 łyżki ciemnego kakao
1 szklanka wiórków kokosowych
1 budyń czekoladowy
3 duże dojrzałe banany( najlepsze te w "kropki")
1/2 szklanki brązowego cukru
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/2 szklanki coli


białka ubić na sztywno. cukier utrzeć z cukrem na kogelmogel. dodać olej , wymieszać. następnie kakao wymieszane z budyniem, proszkiem i wiórkami. dodać colę i zgniecione widelcem ( lub pokrojone na małe kawałki banany) . całość delikatnie wymieszać z piana z białek. piec ok 30-40 minut do suchego patyczka.
wierzch można posypać cukrem pudrem lub polać czekoladą.

smacznego


czwartek, 2 maja 2013

torcik dino

to był ciężki dzień! już na samym początku ubijania masy w mój  mikser wlazło bobo i przestał działać. potem masa nie chciała zgęstnieć, czekolada nie dała się wycisnąć tak jakbym tego chciała. miałam dość , ale tort skończyłam. :)

to w sumie bardziej ciasto niż tort, bo bez masy w środku, cała wylądowała na wierzchu.
ciasto czekoladowe na coli  , masa maślana na szwajcarskiej bezie ( czyli moja ulubiona do tortów) ,
kropki i inne z czekolady, piaskopodobne to brązowy cukier.

dla zainteresowanych dino tortem filmik tutaj :)


sobota, 20 kwietnia 2013

orzechowe ślimaki z cynamonowym lukrem



ostatnie drożdżówki zniknęły w ekspresowym tempie. trzeba było zrobić powtórkę. tym razem połowę zrobiłam z jagodami , z drugiej połowy zrobiła orzechowe ślimaczki z cynamonowym lukrem.

przepis na ciasto tutaj. z połowy gotowego ciasta wyszło mi 12 ślimaków

do ślimaków potrzeba :
3/4 szklanki mielonych orzechów ( u mnie laskowe)
2 łyżki cukru
2 łyżki stopionego masła

lukier cynamonowy:
1/2 szklanki cukru pudru
2 łyżki gorącego mleka
1 płaska  łyżeczka cynamonu

gotowe ciasto rozwałkować w prostokąt ( grubość ciasta ok 1 cm), posmarować stopionym masłem, posypać cukrem i orzechami, zwinąć w rulon, pokroić na 12 plastrów, ułożyć w okrągłej tortownicy . zostawić do ponownego wyrośnięcia ( na ok 20-30 minut). piec ok 20-25 minut w temp 190 stopni. po upieczeniu lekko przestudzić na kratce, ciepłe polukrować.

piątek, 19 kwietnia 2013

jagodzianki z twarogiem




otchłań mojej zamrażarki kryje ogromnie skarby ;) kilka dni temu natknęłam się na mrożone borówki. pierwsza myśl jak przyszła mi do głowy to wspomnienie lata czyli jagodzianki . musiało upłynąć kilka dni, pomysł musiał nabrać mocy urzędowej i wzięłam się do działania. miały być klasyczne bułeczki z borówkami
i kruszonką . w ostatniej chwili zmieniłam zdanie, zrobiłam bułeczki z myślą o szwagrze , który był zachwycony tymi drożdżówkami.

składniki na ok 14 bułeczek:
ok 550 g mąki
30 g drożdży świeżych
1/2 szklanki cukru
1 łyżka oliwy/oleju
1 jajko
150 ml ciepłego mleka
plus 1 roztrzepane  jajko do posmarowania

nadzienie:
ok 30 dkg sera białego
1 szklanka borówek
5-6 łyżek cukru

lukier ( wymieszać) :
3/4 szklanki cukru pudru
2-3 łyżki bardzo ciepłego mleka

mąkę przesiać. drożdże rozetrzeć z cukrem, połączyć z 1 jajkiem, wymieszać
 z mąką. wlać ciepłe mleko i oliwę, wymieszać. jeśli ciasto jest zbyt klejące dodać jeszcze odrobinę mąki. wyrabiać ciasto  kilka minut , aż będzie elastyczne. odstawić w ciepłe miejsce do podwojenia objętości. wyrośnięte ciasto zagnieść kilka razy, podzielić na 14 kulek, ułożyć na podsypanej mąką blaszce , rozpłaszczyć dłonią.  na środku każdego z placków, zrobić małe wgłębienie, wypełnić je serem białym wymieszanym z cukrem i borówkami.
zostawić na ok 20-30 minut do ponownego wyrośnięcia . brzegi posmarować jajkiem, piec ok 20 minut w temp.180-190 stopni.
po wyjęciu przestudzić na kratce, a jeszcze ciepłe drożdżówki polukrować.

smacznego

środa, 17 kwietnia 2013

słodko-słona uczta z belVita



dzisiejsze śniadanie jest propozycją dla tych wszystkich, którzy lubią połączenie słodkie-słone,  miękkie, kremowe a zarazem chrupiące.
jak dla mnie , takie połączenie jest idealne.
zapraszam serdecznie na wspólne ucztowanie :)

potrzebne będą:
ciasteczka belVita
kilka plasterków szynki schwarzwaldzkiej
kawałek sera typu danish blue
ser camembert
kilka truskawek
mała kiść winogron
garść młodego szpinaku
2 łyżki prażonych migdałów
1 łyżka syropu klonowego
gruszka pokrojona w plastry
kilka kropli octu balsamicznego


ser camembert grillować na suchej patelni kilka minut z obu stron. przełożyć na deskę ( talerz) naciąć wierzch, posypać prażonymi migdałami , polać syropem klonowym. odkroić kawałek i rozsmarować na ciasteczku.
truskawki pokroić i skropić octem balsamicznym.


a teraz już  zaczynamy ucztowanie i na każde z ciasteczek układamy to na co akurat mamy ochotę, dowolnej kombinacji.






poniedziałek, 15 kwietnia 2013

chrupiące jabłka w karmelu



druga propozycja konkursowa na śniadanie z BelVita.
tym razem zapraszam na aromatyczne i  chrupiące  jabłka w karmelu .

składniki :
4-5 ciastek BelVita
2 małe jabłka
2 łyżki brązowego cukru
szczypta cynamonu
1 łyżka masła
1 łyżeczka otartej skórki pomarańczowej
odrobina soku z cytryny

jabłka obrać ze skórki , wydrążyć gniazda i pokroić na ósemki, skropić sokiem
 z cytryny. masło rozpuścić na patelni, dodać cukier , jabłka, cynamon, skórkę pomarańczową. smażyć wszystko kilka minut delikatnie mieszając, aż jabłka będą miękkie, a powstały sos zgęstnieje. ciastka BelVita pokruszyć. połowę wymieszać z jabłkami, przełożyć na talerz, posypać druga połową pokruszonych ciasteczek.

smacznego






słodkie sandwiche










słodka alternatywa dla zwykłych kanapek. w sam raz na szybkie  śniadanie, po którym mamy energie na resztę dnia. oczywiście jeśli ktoś tak jak ja gustuje aby dzień zaczynać na słodko :)

jest to moja propozycja nowego pomysłu na śniadanie z BelVita.

składniki:
6 ciasteczek BelVita  musli z owocami
10 dkg sera białego
1 łyżka miodu
3 łyżki borówek ( u mnie mrożone)

ser biały wymieszać z miodem i borówkami. nałożyć na 1 ciasteczko, przykryć drugim , aby powstały sandwiche.

parę minut i zdrowe śniadanie gotowe.





sobota, 13 kwietnia 2013

słodka rolada na wiosnę



temperatura wzrosła, czuć wiosnę w powietrzu, pierwsze krokusy już wyskoczyły na trawniki, u mnie juz pełna wiosna i  nawet rolada pokryła się kwiatkami ;) 
prosty biszkopt z malinowym kremem ale jaki ładny :) 

składniki : 
4 jajka 
200 g  cukru
200 g maki
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1/3 szklanki wody mineralnej gazowanej
1/3 szklanki oleju
barwnik zielony i czerwony 

do przełożenia :
250 ml śmietany kremówki
4 łyżki konfitury malinowej

białka ubić na sztywno, dodać cukier, ubijać aż masa będzie błyszcząca  na koniec dodać żółtka, dokładnie wymieszać. dodać make przesiana z proszkiem, olej
 i wodę mineralna. wszystko dokładnie i delikatnie wymieszać łyżką lub łopatką.
do 2 miseczek odłożyć : 2 i 4 łyżki masy. do mniejszej ilości dodać zielony barwnik, do większej czerwony. kolorowe masy przełożyć do rękawów, i wyciskać kwiatki na pergamin ( wielkości blachy na której będziemy piec- u mnie duża blacha) . 
pergamin z wyciśniętymi wzorkami włożyć na ok 10 minut do zamrażalnika.
po wyjęciu ułożyć na blaszce i wyłożyć na zamrożone kwiatki biała masę. piec ok 20 minut ( do suchego patyczka ) w temp ok 150 stopni. 
po upieczeniu , ciepłe ciasto zwinąć w rulon. gdy wystygnie rozwinąć, posmarować ubitą kremówką wymieszaną z konfiturą, zwinąć. włożyć na co najmniej godzinę do lodówki.

p.s. inspiracja tutaj

czwartek, 11 kwietnia 2013

torcik filipka



baaardzo spóźniony  torcik dla filipka. miał być na urodziny , był na imieniny. najważniejsze , że solenizant nie mógł się doczekać aż będzie mógł go zjeść :) zanim zdążyłam zrobić zdjęcie , już zaczął dobierać się do literek i autek  :)

w środku zebra przełożona malinowym kremem budyniowym.
w tle drugi tort biedronka .

środa, 3 kwietnia 2013

tort stasia






w te  święta byliśmy na chrzcinach małego stasia. w ramach prezentu zrobiłam tort  :)

waniliowy i czekoladowy biszkopt, przełożony masą maślana na szwajcarskiej bezie oraz musem brzoskwiniowym.

rodzina była zachwycona zarówno dekoracja jak i smakiem tortu. znalazł się nawet fan lukru plastycznego ;)




poniedziałek, 25 marca 2013

waniliowy sernik pod kokosem



w przedświątecznym klimacie zapraszam na sernik. waniliowy, wilgotny, pod chrupiącym kokosem. najlepiej smakuje na drugi dzień , po nocnym leżakowaniu w lodówce.

składniki :
50 dkg sera białego
1 szklanka + 3 łyżki cukru pudru
1 budyń waniliowy ( bez cukru)
12 dkg + 4 łyżki masła
4 jajka
100 g kokosu w wiórkach

masło (12 dkg) stopić, żółtka oddzielić od białek. ser biały , cukier puder
 ( 1 szklanka) , stopione masło i żółtka dokładnie zmiksować ( ja używam blendera, nie muszę wcześniej mielić sera). dodać budyń , wymieszać. białka ubić na sztywno. do masy serowej wmieszać połowę białek, następnie delikatnie drugą połowę ( najlepiej robić to łopatką lub drewniana łyżką) . przełożyć do foremki.
 w garnuszku stopić resztę masła, dodać resztę cukru pudru oraz kokos
 i wymieszać, wyłożyć na wierzch sernika. wstawić do piekarnika temp 180 stopni na ok 15 minut- aż kokos zacznie się rumienić, następnie zmniejszyć temp. do 130 stopni i piec ok 40 minut - do suchego patyczka. wystudzić w piekarniku. zimny sernik włożyc na kilka godzin do lodówki.

sobota, 23 marca 2013

3 składniki : brownie idealne



dawno nie robiłam nic co nadawałoby sie do mojego 3składnikowego wyzwania. dzisiaj prosty przepis na brownie. jak dla mnie jest to brownie idealne!!! polecam

składniki:
300 g nutelli lub ulubionego kremu czekoladowewgo
100 g mielonych orzechów laskowych
3 jajka ( temp.pokojowa)

nutellę potrzymać chwilę w kąpieli wodnej, aby zrobiła się płynna .  do nutelli dodać żółtka i wymieszać dokładnie. dodać orzechy, wymieszać . białka ubić na sztywno. do masy dodać najpierw połowę białek, szybko wymieszać, następnie 2gą połowę. przełożyć do foremki. piec ok 30 minut w temp 180 stopni.

niedziela, 17 marca 2013

kotleciki grzybowo jajeczne



do pysznego barszczyku miały być krokiety, jednak sterta usmażonych naleśników jakimś cudem wyparowała ( razem ze słoikiem dżemu malinowego ;)) . więc tym razem zamiast krokietów były kotleciki grzybowo-jajeczne. 

składniki na ok 10 kotlecików:

ok 4 dkg grzybów suszonych
5 jajek
3-4 łyżki bułki tartej
vegeta, pieprz do smaku
bułka tarta do panierki

grzyby namoczyć, ugotować do miękkości, wystudzić, drobno posiekać. 4 jajka ugotować na twardo, wystudzić , drobno pokroić. grzyby wymieszać z jajkami, wbić surowe jajko, dodać 3-4 łyżki bułki, doprawić do smaku. z masy formować kule, spłaszczyć w dłoni, opanierować , sążyc na rumiano na oleju.

niedziela, 10 marca 2013

+/- red velvet ;)



żeby nie było, ze szewc bez butów chodzi, na swoje urodziny musiałam sobie coś upiec. padło na red velvet,  do którego przymierzałam się od dłuższego czasu.  przepis  pochodzi ze strony polskiej bogini wypieków ;) czyli dorotus .

ciasto przepis tutaj ,barwnik dodałam tylko do 1 części placka.
 krem : zmiksowałam 400 g twarogu , 1/2 szklanki cukru pudru, 1/2 cukru waniliowego i wymieszałam ze szklanka ubitej kremówki. 

po upieczenie ułożyłam jeden blat na drugim i wycięłam 3 okręgi, odrysowując od salaterki i szklanki ;) następnie pozamieniałam ( środek jasny, potem czerwony
 i znów jasny, drugi blat odwrotnie) . aby wszystko trzymało między brzegi okręgów oraz blaty dałam kremem. 

wyszło nie najgorzej, choć wiem , że red velvet to zdecydowanie nie mój smak.


UA-35252961-1