niedziela, 10 marca 2013

+/- red velvet ;)



żeby nie było, ze szewc bez butów chodzi, na swoje urodziny musiałam sobie coś upiec. padło na red velvet,  do którego przymierzałam się od dłuższego czasu.  przepis  pochodzi ze strony polskiej bogini wypieków ;) czyli dorotus .

ciasto przepis tutaj ,barwnik dodałam tylko do 1 części placka.
 krem : zmiksowałam 400 g twarogu , 1/2 szklanki cukru pudru, 1/2 cukru waniliowego i wymieszałam ze szklanka ubitej kremówki. 

po upieczenie ułożyłam jeden blat na drugim i wycięłam 3 okręgi, odrysowując od salaterki i szklanki ;) następnie pozamieniałam ( środek jasny, potem czerwony
 i znów jasny, drugi blat odwrotnie) . aby wszystko trzymało między brzegi okręgów oraz blaty dałam kremem. 

wyszło nie najgorzej, choć wiem , że red velvet to zdecydowanie nie mój smak.


8 komentarzy:

  1. bardzo efektowny torcik:) ja bardzo lubię red velvet:)

    OdpowiedzUsuń
  2. wygląda fantastycznie :) pomysłowe

    OdpowiedzUsuń
  3. ależ pięknie wygląda ten torcik! woooww

    OdpowiedzUsuń
  4. :))


    zapraszam na konkurs:
    http://madame-chocolate.blogspot.com/2013/03/konkurs-z-bracelet-sun.html

    OdpowiedzUsuń
  5. wygląda rewelacyjnie!!! ...poszedłby mi w uda raz dwa:))

    OdpowiedzUsuń

UA-35252961-1